Jestem praktykującym lekarzem weterynarii.

Jeszcze niedawno hodowałam psy. Teraz moje cztery suczki są już na emeryturze. Mam też konia, który prowadzi życie bogatego rentiera. Ma do dyspozycji padok, osobistego opiekuna i raczej się już nie przemęcza.

Bardzo lubię kontakt z polską przyrodą. Kocham Bałtyk, zwłaszcza taką porą, kiedy plaże są puste a lasy spokojne. Uwielbiam podróżować, poznawać ludzi i inne kultury.

Fascynują mnie zachowania i język zwierząt oraz to, jak sobie radzą w naszej zwariowanej cywilizacji.


Zawsze było dla mnie bardzo ważne to, jak czują się u mnie w gabinecie psy i koty. Poświęcony czas, cierpliwość, serce i indywidualne podejście do każdego mojego pacjenta, owocuje tym, że psy wpadają do mojego gabinetu z radością. Koty natomiast są bardziej wymagające. Z nimi nie jest tak prosto – im trzeba poświęcić więcej czasu i uwagi..

W medycynie od zawsze fascynowało mnie to, jak dużo zależy od stresu i jak wiele można zrobić, przywiązując właściwą wagę do profilaktyki i naturalnej suplementacji, wdrożonej we właściwym momencie życia i dostosowanej do indywidualnej potrzeby pacjenta. Stąd wziął się między innymi Forever….